ika77 |
~NewUser~ |
|
|
Dołączył: 07 Sty 2009 |
Posty: 192 |
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Płeć:  |
|
|
 |
 |
 |
|
Amstaffik istnieje, to dziecko mojej Świnki i Trolika. Bardzo często słyszę, że Świnka to szczeniak, faktycznie ma prawie 6 lat to się jeszcze łapie. Trolik jest synkiem Świnki, to widać, tylko ojciec musiał być czarny i w niego szczenięta poszły, zawsze tak jest proszę pani . Troli był już nawet labem, fakt pan trochę nie teges z trzeźwością , ale tak usłyszałam.
Kolejna rewelacja, ten pies jest chory, powiedział wet jak usłyszał „miarczenie” Trolka z powodu tortur w gabinecie. Powiedziałam oczywiście, nie umie nawet szczekać , wiadomo chory jest.
Już nie raz miałam stan opadu gaci, ale wysłuchuję ciągle nowości.
Staffik jest małym amstaffikiem, no ale to wiadomo. Setki mądrości słyszałam, przywykłam i nawet nie wdaję się w dyskusję, a w moim przypadku, nie jest to łatwa sprawa .
Jeszcze to zdziwienie, to co kupować psa , jak się ma sukę w domu, trzeba być chyba obłąkanym . Tłumaczę, że to inne rasy, dalej wychodzi , że Trolek to amstaffik.
Kiedyś mojej koleżance gadałam jakie to mam odczucia w temacie, stwierdziła” no ale, że co, amstaffika się czepiają” ? Prawie zemdlałam.
Odnośnie tematu, to faktycznie panowie bardziej chyba dogadują się z astami, moja Świnka wymaga 20% uwagi i jest w niebie, Staffik wymaga 100% i ciągle jest niewystarczająco ważny, a panowie chyba nie lubią się przemęczać . |
|