Janosik |
~~StaffBullUser~~ |
|
|
Dołączył: 11 Gru 2008 |
Posty: 1503 |
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5
|
Skąd: Warszawa - Yelonki Płeć:  |
|
|
 |
 |
 |
|
forgeta napisał: | Olga napisał: | Janosik napisał: | Marny biznes robi skoro staffik bez metryki kosztuje 600-800zł , a z metryczką 2000zł-5000zł. |
dokładnie
ale po co te wszystkie wyliczenia kosztów i co to ma wspólnego z tematem? każdy z nas na pewno zdaje sobie sprawę z tego co ile kosztuje - a moim zdaniem żaden hodowca nie musi się nikomu tłumaczyć z ceny swoich psów. Ma prawo sprzedawać psy po tyle ile mu się zapragnie i nikomu nic do tego ile hodowca zapłacił za szczepienia i metryczkę
jeśli hodowla jest aktywna, ma wieloletnie doświadczenie, często wyjeżdża na wystawy, sprowadza psy, kryje ambitnie - to nieważne ile kosztowało krycie, choćby było za grosze po znajomości - ale dobrym psem, czy też hodowca ma auto na gaz i mało płaci za dojazdy - nikt nie ma prawa go z tego rozliczać, hodowca ma prawo sprzedać szczeniaki za 5000, byleby ktoś uznał że są tego warte i kupił, nikt nie ma obowiązku się ze swoich cen tłumaczyć
|
Brawo! Zgadzam się.
A ja pokryję Setę zajebistym psem za granicą mam już takowego upatrzonego, oczywiście rudy z czarną maską!!! zrobię wszystkie niezbędne badania i rozdam za darmo- jednego dam Kasi Staffce , drugiego Kasi Wejherce , trzeciego Strumykowi, piątego Vektrze a czwartego sąsiadom, to jak? to ja zasługuję na miano hodowca, czy już "pseudo" bo w myśl podanej wcześniej definicji - wychodzi że tak. Bo nie działam w celach zarobkowych.
Nie mam aktywnej hodowli (w ogóle nie mam - nie licząc przydomka ), nie za bardzo jeżdżę na wystawy a jak już, to traktuje je jako spotkanie towarzyskie, bawię się posiadaniem psów.....
to chyba nie powinnam rozmnażać Setki ....... bo ze mnie pseudohodowca  |
 |
|